Nagroda życia: być misjonarką w Afryce!

„Żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało”. Mimo że jest ich niewielu,

21 lipca, 2020
  • 0
  • Włochy

„Żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało”. Mimo że jest ich niewielu, jednak są! I są bardzo dobrzy i bardzo dyspozycyjni. Tak jest w przypadku Isabelle, misjonarki z naszej Wspólnoty, która przez ostatnie lata pracowała w Rzymie. Jej uśmiech i radość z nowego miejsca misji świadczą o wielkości jej serca. Odkąd otrzymała wiadomość, że jedzie do Lomé w Togo (Afryka), uśmiech nie zniknął z jej twarzy. Dla Isabelle jest to tak, jakby zdobyła nagrodę swojego życia: żyć jako misjonarka w Afryce, na tym kontynencie, na którym czuła, że Bóg jej potrzebuje.

Opowiem Wam, gdzie narodziła się jej miłość dla tego kontynentu: wiele lat temu, kiedy studiowała medycynę we Francji, dwukrotnie wyjechała do Afryki na staż. Przydarzyło się jej, jak przydarza się wielu, którzy przyjeżdżają tam na ochotnika, że otrzymała „afrykańskie zło”, to znaczy: zakochała się w tym kontynencie, w jego radości, w jego młodych ludziach, w jego mieszkańcach zdolnych do zabawy w każdym momencie. Tak, Afryka, z jednej strony kontynent o wielu potrzebach, ale z drugiej, bardzo bogaty w świętowanie, w wartości, w miłość i szacunek dla życia, dla Boga i dla innych.

25 czerwca uczestniczyliśmy w mszy posłania w parafii San Furmenzio, w której Isabelle przez kilka lat posługiwała jako misjonarka, zwłaszcza pracując z młodzieżą. Ta prosta uroczystość była chwilą posłania i wezwania: posłaliśmy Isabelle, a każdy z nas otrzymał wezwanie, by żyć naszą misją tam, gdzie jesteśmy.

Kilka dni temu byłam świadkiem rozmowy, która bardzo mi się spodobała: osoba z Afryki powiedziała do Isabelle: „Nie rozumiem Cię, ja chciałem opuścić Afrykę, a ty chcesz tam jechać.” Odpowiedziała Isabelle: „Mam tam mego męża, przyjaciela, brata, Pana Jezusa, który tam na mnie czeka. On uczynił moje życie darem dla Afryki, a Afrykę największym darem dla mnie.”

Łączymy się z radością Isabelle i naszej wspólnoty w Lomé. Chciałybyśmy, aby każdy z nas mógł doświadczyć, że misja, którą wykonujemy: studia, praca, rodzina … jest darem dla nas samych i że wzbogacamy naszym życiem to miejsce, w którym się znajdujemy.

s. Rosaura

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Izabela.finkNagroda życia: być misjonarką w Afryce!